„Panie Pawle, jaki jest koszt sklepu internetowego?” – to pytanie słyszę najczęściej. I najczęściej odpowiadam: „To zależy”. Ale spokojnie, dzisiaj skończymy z „to zależy”. Jako WordPress developer rozłożę dla ciebie koszty na czynniki pierwsze. Zobaczysz, ile kosztuje start „po kosztach”, ile profesjonalne wdrożenie, a gdzie mogą kryć się pułapki, które wydrenują twój portfel już po starcie.
Decyzja o założeniu sklepu internetowego przypomina trochę budowę domu. Możesz postawić namiot (darmowe gotowce), kupić gotowy dom od dewelopera (SaaS typu Shoper/Shopify) albo wybudować własny dom na własnej działce (WordPress + WooCommerce).
W 2025 roku ta trzecia opcja – własny sklep na WooCommerce – jest często najbardziej opłacalna, pod warunkiem, że wiesz, za co płacisz. Prześwietlmy ten budżet.
Koszt sklepu internetowego – co się na niego składa? Twarde dane
Zanim przejdziemy do tego, ile za swoją pracę bierze developer, musisz wiedzieć, jakie są koszty stałe – czyli te, które poniesiesz niezależnie od tego, kto ten sklep zbuduje.
1. Domena i Hosting (twój grunt pod budowę)
Tutaj nie ma co oszczędzać. Sklep to nie wizytówka – potrzebuje mocy.
- Domena (.pl): Rejestracja ok. 10 – 50 zł, ale odnowienie to już zazwyczaj ok. 120-160 zł rocznie.
- Hosting: Zapomnij o serwerach za 50 zł rocznie. Sklep na WooCommerce potrzebuje szybkiego hostingu (najlepiej Litespeed/Redis), żeby klienci nie uciekali, gdy strona ładuje się 5 sekund.
- Realny koszt: 400 – 800 zł netto rocznie za solidny standard.
2. Niezbędne płatne wtyczki (Narzędzia)
WooCommerce jest darmowy, ale „goły” sklep w Polsce nie zadziała tak, jak oczekują tego klienci. Potrzebujesz co najmniej kilku integracji.
- Bramka płatności (PayU/Przelewy24/Tpay): Wtyczki są w wersjach darmowych i płatnych, płacisz prowizję od sprzedaży (ok. 1.2 – 2%).
- Kurierzy (InPost/DPD): Często darmowe integracje (np. przez Base – dawniej Baselinker – lub wtyczki brokerskie typu Furgonetka), ale oficjalne wtyczki przewoźników mogą kosztować ok. 200-300 zł rocznie.
- Regulaminy i RODO: Gotowe pakiety prawne (np. od Legal Geek) to koszt ok. 300-400 zł na start.
Suma kosztów stałych na start (bez robocizny): ok. 1000-1500 zł. Tyle musisz wydać, żeby sklep w ogóle istniał legalnie w sieci i stał na bezpiecznym serwerze.
Ile bierze developer? 3 scenariusze wdrożenia
Tutaj dochodzimy do sedna. Dlaczego jedna agencja wycenia sklep na 2000 zł, a inna na 20 000 zł? W 2025 roku różnicę robi technologia i podejście do klienta.
1. Wersja budżetowa, czyli „student zrobi na gotowcu”
Kupujesz gotowy motyw WordPressa np. na Themeforest za 30 dolarów, ktoś ci go instaluje, podmienia logo i kolory.
- Plusy: Tanio i szybko.
- Minusy: Takie sklepy są często ociężałe (dużo zbędnego kodu), trudne w edycji i wyglądają jak tysiąc innych sklepów. Często są też niefachowo wdrożone, jeśli zajmuje się tym osoba bez doświadczenia.
Ostatnio robiłem audyt takiego sklepu. Autor, zamiast napisać trzy linijki kodu, zainstalował osobne wtyczki do wszystkiego: jedną do przycisku „w górę”, drugą do zmiany czcionki, trzecią do ukrycia daty we wpisach. W sumie? Ponad 40 aktywnych wtyczek na start. Efekt był taki, że sklep ładował się 8 sekund, a klient tracił kupujących, zanim w ogóle zobaczyli produkt.
Gdy będziesz chciał coś zmienić w takim sklepie za pół roku, usłyszysz: „Tego motywu nie da się tak przerobić”. I niestety będzie to prawda. - Dla kogo: Ewentualnie dla hobbystów testujących pomysł, ale ogólnie odradzałbym tę opcję, jeśli myślisz o biznesie poważnie.
2. Klasyczny software house (agencja)
Indywidualny projekt lub gotowy szablon graficzny wdrożony od zera plus zaawansowana konfiguracja. Sklep jest zoptymalizowany, zabezpieczony, posiada niezbędne integracje marketingowe.
- Plusy: Masz sklep „szyty na miarę”, który jest twoją własnością.
- Minusy: Duży wydatek jednorazowy na start, który dla małej firmy bywa zaporowy.
3. Moje podejście: nowoczesne wdrożenie FSE
To standard, w którym pracuję. Sklep oparty o natywne bloki WordPressa.
- Dlaczego to zmienia grę? Bo taki sklep jest lżejszy (szybszy) i co najważniejsze – możesz go edytować samodzielnie. Chcesz przesunąć cenę produktu? Zmienić układ koszyka? W FSE robisz to myszką, bez dzwonienia do programisty.
- Koszt: Zazwyczaj podobny do Opcji 2, ale daje dużo większą oszczędność w przyszłości (mniej płacisz za późniejsze poprawki).
Alternatywa: sklep na abonament (model leasingowy)
Wielu moich klientów boi się wydać 6-10 tysięcy złotych na start. I ja to rozumiem. Dlatego wprowadziłem ofertę strona na abonament. Działa to trochę jak leasing samochodu.
Płacisz niską opłatę startową (999 zł za wdrożenie sklepu w pakiecie Plus), a potem stały, miesięczny czynsz. Co ważne – domenę i hosting wykupujesz na siebie (oczywiście pomagam wybrać najlepsze parametry), więc masz pełną kontrolę nad „gruntem”, na którym stoi twój biznes.
Co zyskujesz w moim modelu w porównaniu do SaaS (Shoper/Shopify)?
| Cecha | Platformy SaaS (np. Shoper) | Mój sklep na abonament (WordPress) |
|---|---|---|
| Własność | Nigdy nie jesteś właścicielem. Płacisz całe życie. | Opcja wykupu. Po okresie umowy (np. 12 miesięcy) możesz wykupić sklep na własność. |
| Wsparcie | Ogólna infolinia. | Opieka w cenie. Masz swojego developera i pakiet godzin (np. 2h/mc) na zmiany i rozwój. |
| Elastyczność | Jesteś ograniczony funkcjami platformy. | To otwarty WordPress (WooCommerce) – możemy wdrożyć praktycznie wszystko, czego potrzebujesz. |
W tym modelu próg wejścia jest minimalny, a ty zyskujesz „informatyka na etacie”. Nie martwisz się o aktualizacje, bezpieczeństwo czy drobne przeróbki, bo masz to w abonamencie. To idealne rozwiązanie na start, które nie blokuje ci drogi do niezależności w przyszłości.
Ukryte koszty, o których nikt nie mówi
Planując budżet, pamiętaj o „życiu po wdrożeniu”:
- Treści i zdjęcia: Ja przygotuję całą strukturę i mechanizmy sprzedaży, ale wypełnienie sklepu produktami należy do ciebie. Pamiętaj, że w internecie klient kupuje oczami. Jeśli nie umiesz robić profesjonalnych zdjęć, dolicz fotografa produktowego (od 30-50 zł za zdjęcie).
- Marketing: Nawet najlepiej zaprojektowany sklep nie przyniesie zysków, jeśli klienci po prostu na niego nie trafią. Sensowny budżet na Google Ads/Facebook Ads na start to minimum 1000 – 2000 zł miesięcznie.
- Awaryjność: Sklepy internetowe to żywe organizmy. Czasem wychodzi aktualizacja, która gryzie się z bramką płatności. Jeśli nie masz stałej opieki technicznej, każda taka awaria to stres i szukanie fachowca „na cito” (co kosztuje podwójnie).
Podsumowanie: jaki jest ostateczny koszt sklepu internetowego?
Jeśli chcesz wystartować profesjonalnie w 2025 roku:
- Wersja budżetowa (gotowiec + konfiguracja własna): ok. 2000 zł + twój czas (dużo czasu) i prawdopodobnie kiepskie efekty.
- Wersja profesjonalna (agencja/freelancer): 5000 – 12 000 zł jednorazowo.
- Wersja elastyczna (abonament u mnie): Niska opłata startowa (999 zł netto) + miesięczny abonament, w którym masz stałą opiekę i godziny programistyczne. Hosting i domenę opłacasz niezależnie (ok. 400 – 800 zł rocznie), dzięki czemu masz nad nimi pełną kontrolę.
Moja rada? Nie patrz tylko na cenę „tu i teraz”. Policz, ile sklep będzie kosztował cię przez 2 lata. Często okazuje się, że „droższe” wdrożenie na własnym WordPressie wychodzi o połowę taniej niż prowizje i abonamenty na zamkniętych platformach SaaS.
Zastanawiasz się, która opcja będzie najlepsza dla twojego biznesu? Umów się na bezpłatną, 15-minutową rozmowę. Przeliczymy to wspólnie.