Zastanawiasz się, jak przygotować materiały do strony internetowej? Pierwszą kwestią, którą wiele osób bierze pod uwagę przy tworzeniu nowej strony www jest zwykle to, jak taka strona powinna wyglądać. W praktyce jednak o tym, czy strona będzie skutecznie spełniać swoją funkcję, decyduje w dużej mierze coś mniej efektownego: twoja oferta, teksty i zdjęcia. Jeśli te trzy elementy są dobrze przygotowane, praca nad stroną idzie sprawniej i wymaga mniejszej liczby poprawek.
Jak przygotować materiały do strony internetowej – plan
Warto podejść do tematu przygotowania materiałów na nową stronę „z głową” i na początek opracować prosty plan.
Zacznij od swojej oferty
Zanim ktoś kliknie przycisk „Kontakt”, musi zrozumieć co robisz, dla kogo i na jakich zasadach. Dlatego warto zacząć od uporządkowania oferty poza WordPressem, w zwykłym dokumencie Worda albo nawet pliku tekstowym.
Dobrze jest spisać sobie w jednym miejscu:
- główne usługi lub produkty, które chcesz realnie promować na stronie
- dla kogo są przeznaczone (konkretnie, a nie „dla wszystkich”)
- co wyróżnia twoją ofertę na tle konkurencji
- jak wygląda standardowy proces współpracy od pierwszego kontaktu klienta z tobą do zakończenia zlecenia
Nie musisz od razu pisać marketingowych tekstów. Na tym etapie wystarczą zwykłe, „suche” informacje. Z czasem da się z nich zrobić sensowny opis oferty, ale bez tego fundamentu będziesz krążyć wokół ogólników.
Teksty: co naprawdę musisz mieć na start
Częsty błąd to odkładanie przygotowania tekstów na później. Projekt graficzny jest, szkielet strony już jest, a i tak wszystko blokuje brak treści. Da się tego uniknąć, jeśli podejdziesz do tematu jak do małego projektu.
Dla większości firm wystarczy na start kilka podstawowych sekcji albo podstron:
- strona główna z krótkim wyjaśnieniem czym się zajmujesz i jaka jest twoja grupa docelowa
- oferta, najlepiej rozbita na konkretne usługi zamiast jednego ogólnego bloku tekstu
- zakładka „O firmie” czy też „O nas”, napisana normalnym, przystępnym językiem
- zakładka „Kontakt” zawierająca formularz kontaktowy, telefon, adres e-mail
Dobrą praktyką jest pisanie tak, jak rozmawiasz ze swoimi klientami, kiedy objaśniasz im swoją ofertę. Możesz zacząć od brzydkiej, roboczej wersji tekstu, a dopiero potem go dopracować. Ważne, żeby tekst odpowiadał na pytania:
- czym się zajmujesz
- jaki problem rozwiązujesz
- komu pomagasz rozwiązać ten problem
- co ma zrobić osoba, która uzna, że chce się z tobą skontaktować
Jeśli planujesz blog lub sekcję z poradami, nie musisz mieć wszystkich tekstów na start. Lepiej mieć jedną dobrze napisaną ofertę (podzieloną na kilka oddzielnych podstron z usługami), niż kilka przypadkowych, średniej jakości wpisów na blogu tylko po to, żeby na stronie „coś było”.
Z własnego doświadczenia powiem, że nad stroną da się oczywiście pracować, kiedy jeszcze nie ma gotowych treści – używa się wtedy przykładowych tekstów lorem ipsum (co wielokrotnie mi się zdarzało), ale o wiele lepszy efekt daje praca nad stroną, do której teksty od początku są już przygotowane.
Zdjęcia: własne, stockowe i kilka technicznych szczegółów
Drugi obszar, który potrafi przyblokować projekt, to zdjęcia. Idealny scenariusz to własna, aktualna sesja zdjęciowa, ale wiadomo, że nie zawsze jest na to od razu budżet i też, prawdę mówiąc, nie zawsze jest taka potrzeba. Często na początek wystarczy, jeśli:
- masz chociaż kilka porządnych zdjęć pokazujących ciebie, twój zespół, biuro albo realne efekty twojej pracy
- wyczuwasz, które obszary strony lepiej „poratować” dobrym zdjęciem stockowym (czyli z banku zdjęć), niż robić na siłę kiepskiej jakości zdjęcia telefonem
- nie wysyłasz zdjęć wklejonych w Worda (!), tylko pliki ze zdjęciami w formatach .jpg, .png lub .tiff, w sensownej wielkości/rozdzielczości
Jeśli korzystasz z banków zdjęć, zwróć uwagę, żeby grafiki wizualnie do siebie pasowały, zamiast być zbiorem przypadkowych obrazków z różnych bajek. Lepiej użyć kilku w miarę spójnych zdjęć niż dziesiątek kompletnie różnych.
Dobrze jest też z góry ustalić, co konkretnie pokazujemy: ludzi przy pracy, produkty, wnętrza, sprzęt, efekty przed i po… Dzięki temu fotograf albo osoba dobierająca zdjęcia stockowe wie, czego szukać.
Rzeczy, o których klienci często zapominają
Poza tekstami i zdjęciami jest jeszcze kilka drobiazgów, które zawsze trzeba w którymś momencie ogarnąć. Im szybciej, tym mniej potem przepychanek e-mailowych.
Mam tu na myśli między innymi:
- logo w wersji wektorowej albo przynajmniej w możliwie najlepszej jakości i dużej wielkości
- podstawowe dane firmy: pełna nazwa, NIP, adres, dane do stopki
- informacje prawne, które muszą znaleźć się na stronie (regulamin, polityka prywatności, jeśli już je masz)
- linki do profili w social media, które chcesz pokazać na stronie
To są rzeczy, które często „wychodzą” na samym końcu, kiedy strona jest już prawie gotowa, a brakuje jeszcze małych, ale ważnych elementów.
Jak to wszystko przekazać wykonawcy
To jest piekielnie ważna kwestia.
Z punktu widzenia osoby tworzącej stronę ogromnie pomaga, kiedy materiały nie są rozrzucone po dziesięciu mailach z tematem „jeszcze to”, czy „materiały do strony część 5.”, tylko są zebrane w jednym miejscu.
Najprostszy i skuteczny sposób to jedna współdzielona przestrzeń:
- folder w chmurze (np. na dysku Google) podzielony na podfoldery typu: „teksty”, „zdjęcia”, „logo”, „pozostałe materiały”
- plik tekstowy lub dokument online, w którym przy każdym nagłówku jest jasno napisane, co jest do której podstrony
- ewentualnie krótkie komentarze tam, gdzie nie jesteś czegoś pewien i wolisz, żeby to wykonawca zaproponował rozwiązanie
Dzięki temu zamiast przepychać się e-mailowo o to, które zdjęcie miało iść na stronę główną, a które do sekcji z opiniami, obie strony widzą to samo i od razu wiadomo, co gdzie ma trafić.
Podsumowanie
Wiesz już, jak przygotować materiały do strony internetowej. Pamiętaj, że dobra strona na WordPressie nie zaczyna się od motywu, tylko od poukładanej oferty, sensownych tekstów i materiałów, które da się realnie wykorzystać. Jeśli poświęcisz trochę czasu na przygotowanie tych rzeczy jeszcze przed startem projektu, oszczędzisz go sobie później wielokrotnie, a wykonawca będzie mógł skupić się na tym, żeby złożyć z tego stronę, która faktycznie działa dla dobra twojej firmy, zamiast zgadywać „co autor miał na myśli”.
Czujesz, że ilość materiałów do przygotowania cię przytłacza? Spokojnie, nie musisz mieć wszystkiego dopiętego na ostatni guzik, żebyśmy mogli zacząć rozmawiać. Często wystarczy solidny zarys i chęci, a resztę poukładamy wspólnie w trakcie prac. Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której podpowiem ci, co jest absolutnie niezbędne na start, a co możemy zostawić na później.