W branży e-commerce rzadko zdarzają się newsy, które elektryzują wszystkich. Jednak informacja z 11 grudnia 2025 r., że polska grupa cyber_Folks wspólnie z Syliusem przejmują 100% udziałów w PrestaShop (źródło: oficjalny komunikat PAP), to rewolucja. Wielu właścicieli sklepów zastanawia się teraz, czy migracja z PrestaShop na WooCommerce będzie koniecznością.
Dlaczego powinno cię to obchodzić, jeśli prowadzisz sklep na PrestaShop? Ponieważ cyber_Folks to właściciel m.in. platformy Shoper (model abonamentowy SaaS). Fakt, że jeden z największych graczy na rynku rozwiązań płatnych przejmuje jedną z najpopularniejszych platform darmowych (Open Source), rodzi wiele pytań o przyszłość tej drugiej.
Jako WordPress developer, na co dzień wdrażam strony internetowe WordPress i sklepy WooCommerce. Przyglądam się tej sytuacji z dużą uwagą. Widzę tu kilka scenariuszy, które mogą nie spodobać się obecnym użytkownikom Presty, ale też szansę na ucieczkę do przodu dla wielu biznesów.
Kim są nowi właściciele PrestaShop?
Aby zrozumieć wagę tej zmiany, trzeba spojrzeć na to, kto wykłada pieniądze na stół.
- Cyber_Folks: To gigant technologiczny notowany na GPW. W swoim portfolio mają nie tylko hostingi, ale przede wszystkim platformę Shoper (sklep w abonamencie) oraz narzędzia do automatyzacji marketingu. Ich model biznesowy opiera się na powtarzalnych przychodach (abonamenty, subskrypcje).
- Sylius: To polska firma technologiczna stojąca za zaawansowaną platformą e-commerce typu Open Source o tej samej nazwie. Ich rozwiązanie oparte jest na frameworku Symfony i jest skierowane głównie do dużych, wymagających projektów (Mid-Market / Enterprise), które potrzebują „szytych na miarę” rozwiązań, a nie gotowych szablonów.
To połączenie sił sugeruje jasny kierunek: profesjonalizacja, ale i komercjalizacja. PrestaShop w obecnej, nieco chaotycznej formie „dla każdego”, nie pasuje do tej układanki.
Czy PrestaShop stanie się płatna? Możliwe scenariusze
Oficjalne komunikaty mówią o „budowie europejskiego lidera e-commerce” i „rozwoju technologii”. To piękny PR. Jednak patrząc na to biznesowo: nikt nie wydaje milionów euro na przejęcie darmowego oprogramowania, żeby rozdawać je za darmo w nieskończoność.
Oczywiście, kod PrestaShop pewnie pozostanie otwarty (przynajmniej w podstawowej wersji). Myślę jednak, że możemy spodziewać się agresywniejszej monetyzacji w innych obszarach, co uderzy w kieszeń właścicieli sklepów:
Główne ryzyka i potencjalne koszty
- Wzrost cen modułów (addons): Już teraz oficjalny marketplace Presty jest drogi. Średni koszt modułu to 50-100 Euro. Nowy właściciel może narzucić wyższe marże.
- Model Freemium: Podstawowe funkcje za darmo, ale kluczowe aktualizacje bezpieczeństwa lub zaawansowane funkcje (np. integracje z Allegro czy kurierami) dostępne tylko w płatnych pakietach chmurowych.
- Vendor Lock-in (Uzależnienie od dostawcy): Strategia dużych grup technologicznych często polega na ścisłej integracji usług. Możemy spodziewać się, że nowe funkcje PrestaShop będą „szyte na miarę” pod infrastrukturę właściciela. W praktyce może to oznaczać, że aby wykorzystać pełny potencjał sklepu, będziesz musiał korzystać z hostingu tej samej grupy, tracąc swobodę wyboru.
Wielu właścicieli sklepów wybrało PrestaShop dla niezależności. Teraz ta niezależność staje pod dużym znakiem zapytania.
WooCommerce vs PrestaShop – koszty ukryte
Moi klienci czasem pytają: „Ale czy WooCommerce nie jest rozwiązaniem 'zabawkowym’ w porównaniu do Presty?”. Jeszcze 5-10 lat temu moglibyśmy dyskutować. Dziś, przy wykorzystaniu motywów blokowych FSE (Full Site Editing), sklepy internetowe WooCommerce są nie tylko szybsze, ale przede wszystkim tańsze w długim okresie.
Zobacz proste porównanie kosztów, o których rzadko się mówi na starcie:
| Cecha | PrestaShop (obecnie) | WooCommerce (WordPress) |
| Koszt wdrożenia | Wysoki (trudniejszy kod) | Średni (szybsze wdrożenie FSE) |
| Aktualizacje | Często „wywalają” sklep, wymagają programisty | Szybsze i bezpieczniejsze (niższy koszt stałej opieki) |
| Dostępność speców | Malejąca (trudny próg wejścia) | Ogromna (popularny standard) |
| Moduły płatności | Często płatne (nawet 200-300 zł/rok) | Zazwyczaj darmowe |
| Edycja wyglądu | Sztywna, wymaga kodowania | Intuicyjna (klikasz i edytujesz) |
Migracja czy nowe otwarcie? Jak bezpiecznie zmienić platformę?
Jeśli twój sklep na PrestaShop działa wolno, a każda aktualizacja czy doinstalowanie modułu kosztuje cię fortunę, to obecne przejęcie może być dobrym impulsem do zmian. Nie musisz czekać, aż wprowadzą abonamenty.
Wielu klientów boi się zmiany platformy, wyobrażając sobie skomplikowany proces przenoszenia każdego rekordu z bazy danych. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że próba „klonowania” starego, często zaśmieconego sklepu PrestaShop 1:1 na WooCommerce to błąd.
Dlatego proponuję podejście „Czysta karta” (migracja platformowa). Zamiast walczyć z błędami starego systemu, budujemy nowoczesny, lekki sklep od podstaw, przenosząc tylko to, co kluczowe.
Jak wygląda ten proces w moich wdrożeniach?
- Nowy fundament: Tworzę zupełnie nową instalację WordPress + WooCommerce. Dzięki temu startujesz z czystą, szybką bazą danych, bez „śmieci” gromadzonych przez lata w Preście.
- Import produktów: To najważniejszy zasób twojego sklepu. W zdecydowanej większości przypadków katalog produktów (zdjęcia, opisy, ceny, stany magazynowe) przenosimy w sposób zautomatyzowany. Jeśli jednak ze względów technicznych (np. bardzo stara wersja sklepu) nie będzie to możliwe, poinformuję cię o tym od razu po wstępnym audycie.
- Elastyczny design (FSE): To ty decydujesz o wyglądzie. Jeśli twoi klienci są przyzwyczajeni do obecnego układu sklepu, mogę go odwzorować w nowej technologii (WooCommerce), zachowując charakter twojej marki. A jeśli wolisz odświeżyć wizerunek – zaprojektuję coś zupełnie nowego. W obu przypadkach otrzymujesz nowoczesny motyw blokowy, który później łatwo edytujesz samodzielnie, bez pomocy programisty.
- Zachowanie SEO (Przekierowania 301): To kluczowy punkt. Ustawiam przekierowania tak, aby stare linki z Google (np. do konkretnych produktów) prowadziły do ich odpowiedników w nowym sklepie. Dzięki temu nie tracisz wypracowanych pozycji w wyszukiwarce.
A co z klientami i historią zamówień?
Przy zmianie technologii (z PrestaShop na WooCommerce) zalecam start z czystą bazą użytkowników. Ze względów bezpieczeństwa i RODO nie powinno się przenosić haseł użytkowników między różnymi systemami. Klienci rejestrują się ponownie przy pierwszym nowym zakupie. Historię starych zamówień eksportujemy do bezpiecznych plików (CSV/PDF) do wglądu offline. Z kolei starą, nieaktualizowaną instalację Presty trwale usuwamy z serwera, by nie narażać go na infekcje.
Dzięki takiemu podejściu zyskujesz podwójnie: masz pewność, że twoje dane są bezpieczne, a nowy sklep startuje bez długu technologicznego, więc działa błyskawicznie.
Podsumowanie: czekać czy działać?
Rynek e-commerce konsoliduje się. Duże ryby połykają mniejsze. Dla gigantów giełdowych to świetny biznes, ale dla ciebie – właściciela sklepu – oznacza to ryzyko mniejszego wyboru i wyższych cen w przyszłości.
Jeśli cenisz sobie święty spokój i nie chcesz martwić się, jaką strategię monetyzacji przyjmie nowy właściciel twojego oprogramowania, postaw na sprawdzone rozwiązania. WooCommerce w połączeniu z moją stałą opieką techniczną to gwarancja, że twój biznes pozostanie w twoich rękach, a koszty utrzymania nie poszybują nagle w górę.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Dokładam wszelkich starań, aby zaimportować produkty (opisy, zdjęcia, ceny) automatycznie. W rzadkich przypadkach, gdy stara wersja sklepu na to nie pozwala, uprzedzam o konieczności ręcznego wsparcia jeszcze przed rozpoczęciem prac.
Ze względów bezpieczeństwa zdecydowanie odradzam utrzymywanie starego, nieaktualizowanego sklepu na serwerze. Historię zamówień i klientów eksportujemy do czytelnych plików (np. Excel/CSV), a faktury archiwizujemy. Dzięki temu masz pełny wgląd w dane historyczne, a twój nowy serwer jest bezpieczny i wolny od podatnego na ataki oprogramowania.
Jeśli zadbamy o przekierowania 301 (co jest standardem w moich wdrożeniach), ruch zostanie płynnie przekierowany na nowy sklep. Często po zmianie na lżejszy WooCommerce pozycje wręcz rosną, bo strona działa szybciej.
W zależności od skomplikowania projektu, wdrożenie „od nowa” z importem produktów zajmuje zazwyczaj od 4 do 8 tygodni.
Zastanawiasz się, czy to dobry moment na zmianę? Umów się na bezpłatną konsultację. Wspólnie przeanalizujemy twoją sytuację i powiem ci szczerze, jak najsprawniej przejść na WooCommerce, by zyskać spokój i niezależność.